Kanada – moja Arkadia

Lot z Warszawy do Toronto nie należy do najkrótszych, ale jakoś udało nam się go przeżyć. Natomiast pobyt w Kanadzie całkowicie zrekompensował te niewygody.

Nasza podróż do Kanady odbyła się wprawdzie ponad 4 lata temu, ale do dnia dzisiejszego zdarza nam się wspominać wiele momentów, które tam przeżyliśmy.

W Kanadzie byliśmy niecałe 3 tygodnie i niestety niewiele widziałam, ale kraj ten zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, zarówno turystycznie: jest tam niezliczona ilość pięknych miejsc i krajobrazów, jak i mentalnie: nieznajomi ludzie na ulicach uśmiechali się i pozdrawiali nas, wszyscy w razie potrzeby służyli pomocą. Wydawało mi się, że życie biegnie tam innymi torami niż u nas, jest spokojnie i bezpiecznie. Ludzie wydawali cieszyć się drobnymi rzeczami, mieli czas na wszystko: pracę, zakupy, spotkania, wyjazdy, rozmowy, odpoczynek. Będąc tam, miałam wrażenie, że jest to kraj prawie idealny. Wiem, że na pewno tak nie jest, ale dla mnie Kanada chyba już pozostanie takim miejscem.

Te kilkanaście dni minęło nam bardzo przyjemnie i niestety równie szybko. Zobaczyliśmy zaledwie kilka ciekawych miejsc, odpoczywaliśmy nad jeziorami, bawiliśmy się i relaksowali w parkach i trochę podróżowaliśmy, podziwiając niesamowite widoki. Jako że na wakacje jeździmy z dziećmi, interesowały nas takie miejsca i atrakcje, które były ciekawe dla dzieci.

Nazwa Kanada wywodzi się od słowa „kanata” oznaczającego w języku Indian Huron: klon. Kanada to kraj o najwyższym poziomie życia na świecie. Oprócz aglomeracji miejskich, takich jak Toronto (ponad 6.000.000 mieszkańców), jest tam wiele mniejszych lub bardzo małych klimatycznych miasteczek. Przede wszystkim jednak Kanada, to kraj ogromny powierzchniowo (powierzchnia Kanady  jest 30 razy większa niż powierzchnia Polski) i stosunkowo słabo zaludniony (mniej ludności niż w Polsce). Jadąc pozamiejskimi drogami ciągnącymi się setki kilometrów, można minąć zaledwie kilka aut jadących tą samą drogą. W Kanadzie bardzo przestrzega się dobrych obyczajów. Ponad 60 proc. obywateli mieszka w domkach jednorodzinnych. Nie ma tam płotów odgradzających posiadłości, rzadko zamyka się drzwi na klucz, ale wszyscy wiedzą, że nie wchodzi się na teren cudzej posesji bez pytania. Ciekawostką jest też, że picie alkoholu, czy przeklinanie w miejscach publicznych grozi grzywną. Mocno zaskoczyło mnie również to, że w sklepach przy każdym artykule podana jest cena netto, natomiast cena z podatkiem, czyli do zapłaty podawana jest dopiero przy kasie.

Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe wyjazdy wakacyjne i odczucia z nimi związane, Kanada, to kraj naj: najdłuższy lot samolotem, najfajniejsze wakacje, najsympatyczniejsi ludzie, najpiękniejsze widoki, największe przestrzenie, najfajniejsze sklepy, największe samochody, ale i nieraz najbardziej tandetne rzeczy, np. małe miasteczka, które chcąc przyciągnąć jak najwięcej turystów, zatraciły swój indywidualny wdzięk.

E.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s